MĄDROŚĆ, SIŁA I PIĘKNO WSZYSTKIE PROJEKTY ARTYSTYCZNE MARCINA BANASIKA

 
  START
MARCIN BANASIK

LITERATURA

MUZYKA

GRAFIKA I MALARSTWO

AUDIO

SKLEP  OSTATNIO DODANE   
   
 

Oddział Audio inauguruje całkiem darmowa wersja czytana mojej powieści — Mądrość, Siła i Piękno. A czytam, rzecz jasna, ja sam...

Książkę nagrywa się przyjemnie, ale też zajmuje trochę czasu późniejsza obróbka, wycinanie sapania, dookolnych hałasów... Często też nie zadowala mnie to, co słyszę, i konieczne są kolejne poprawki. Zatem książka będzie się pojawiać w odcinkach, mianowicie, rozdział po rozdziale, które będę tu dodawał jeden po drugim, jak tylko będą gotowe.

Co do samej książki, tego o czym jest, dlaczego warto ją przeczytać, itp. — odsyłam, by niepotrzebnie nie powtarzać, do poświęconej powieści podstrony MĄDROŚĆ, SIŁA i PIĘKNO, w dziale LITERATURA.

Zatem zachęcam, by zaparzyć dobrą kawę, wygodnie usiąść i słuchać. Tylko słuchajcie uważnie...

     
Marcin Banasik, kompozytor i pisarz czyta swoją powieść  — Mądrość, Siłę i Piękno.
Marcin Filip Banasik

Moja powieść — Mądrość, Siła i Piękno
— w formie czytanej:

Powieść Marcina Banasika w wersji audio. Free Audiobook.

Posłuchaj za darmo w dziale Audio...


Jeśli podoba ci się moja strona,
wspomóż mnie drobną darowizną.

PayPal — szybko i bezpiecznie.
Co stanie się po naciśnięciu przycisku?

 


Szybka Nawigacja:

 


 


 
"Chińska Muzykantka z Flecikiem" rys. Marcin Banasik.
"Chińska Muzykantka z Flecikiem"
rys. Marcin Filip Banasik

 

  Marcin Filip Banasik — Poezje  

    
Inetti

Zestawiam symetrie ścian, sfery fantastyczne,
potrzeby płaszczyzn abstrakcyjnych kształtów.
Do ziemi przyciśnięty lotnym szelestem
skrzydeł tysięcy nieśmiertelnych ptaków.

We śnie pogrążonym jasnościom
muszą śpiewać wiersze
– dzieci i starcy – dziwne strofy słodkie:

„. . .dwakroć mnie dopadł
Trzydzieści i Siedem.
Przechodniów uciechy – okna.
Martwych świadkowie – drzwi. . .”


Marcin Filip Banasik — Poezje  

Martwe Przyjaźnie

Spytałem przyjaciela,
dlaczego tak długo do mnie nie dzwonił.

Ten bez namysłu odparł:
„Kabel telefonu ma dwie końcówki”.


 

 

  Marcin Filip Banasik — Poezje

 

 

Degustacja

Kompozytorów się nie pije,
ich się degustuje.

Wciska nieumytych w pękate kieliszki
i niucha.
Wsysa przez zęby w głąb gęby
i ciamka.
Potem wypluwa
— błyskawicznie, żeby się w pestkę nie upić.

I oni tam leżą
— ubici na kupę — 
wyginając głowy
— zwał brzydkich missek
w zaplutej misie,
strwożonych czy padnie...
— „A rocznik jaki?”
(Ach, padło!)
Bo i im wiadomo:
twórca, im dłużej leży,
tym bardziej jest świeży.

[...

Roczniki sławetne:
— 
Eisenach 1685 — Salzburg 1756
i
— 
Bonn 1770
Niemieckie, naturalnie
— tam mniej światła
(pamiętasz?:
kompozytor im bledszy,
tym lepszy).

Roczniki hurrapatriotyczne:
— 
Lublin 1835 — Ubiel 1819, herbu Krzywda
i
— 
Wola, Żelazowa 1810 (wyprodukowano w Paryżu, dla...)

(Roczniki pozostałe:
— w opinii powszechnie zdegustowanej — 
rozlazłe,
zaśmierdłe,
zgorzkniałe.)

...]

Degustacji koniec — obraz tego końca:

  • Kompozytorzy:
    już nie w misie,
    a, pokotem
    — tj. w szeregu, wg łowieckiej hierarchii — 
    na lodzie.


  • Degustujący:
    już nie w salonie,
    a w barze.
    (— Gary 1958 — piwo ciemne, jazzowe)

 

CYTAT MIESIĄCA:

Cytat Miesiąca z książki Marcina Banasika — Mądrość, Siła i Piękno. "Są pośród was mędrcy, lecz brak im siły. Siłacze, którym brak mądrości. W każdym z was jest piękno. Lecz muszą być razem — Mądrość, Siła, Piękno — muszą być jednym".