MĄDROŚĆ, SIŁA I PIĘKNO WSZYSTKIE PROJEKTY ARTYSTYCZNE MARCINA BANASIKA

 
  START
MARCIN BANASIK

LITERATURA

MUZYKA

GRAFIKA I MALARSTWO

AUDIO

SKLEP  OSTATNIO DODANE   
   
 

Pod obrazem znajduje się mój nieco dłuższy życiorys, a ponieważ jest to życiorys profesjonalny, tj. zawarte w nim informacje poparte są dokumentami, dyplomami i różnorakiego rodzaju zaświadczeniami (wystawionymi niekiedy przez wcale tęgie głowy) — informuje on zatem głównie o moich doświadczeniach muzycznych. Takie zresztą jest moje wykształcenie — muzyczne właśnie — ale o tym za chwilę. (O zajęciach czy dokonaniach niepopartych dyplomami niech świadczy ta strona.)

Marcin Filip Banasik — Obrazy Olejne
Marcin Banasik, Autoportret Czrno-Biały, 2014, olej na płótnie

Autoportret Czarno-Biały, 2014
olej na płótnie, 50cm x 40 cm
(mal. Marcin Filip Banasik)

Zobacz detal obrazu (kliknij tutaj)

 

Zatem...

Dr Marcin Filip Banasik (ur. 16-tego Grudnia 1982 r.), kompozytor polski.

"Ale pusto...", napisałby Gombrowicz. "Pusto, jak makiem zasiał..."
I miałby i rację. No, ale na mojej stronie przecież nie może być pusto?

Lepiej więc nie trzecia osoba, a pierwsza, i może z komentarzem (ale drobnym tylko, żeby nie popełniać grzechu kompozytora pierwszego — pragnienia by "urozmaicić").

Pierwsze lekcje kompozycji pobierałem, jak na nasze czasy, wcześnie, bo już w liceum. (Gorzki to był czas.) A były to lekcje mistrzowskie Dušana Martinčeka, Bratysławskiego kompozytora o łagodnym usposobieniu, niezapomnianym uśmiechu i światowej renomie. On to, obeznany z polskojęzycznymi publikacjami, traktującymi o muzycznej kompozycji, polecił mi kilkanaście tytułów do studiowania. Potem był jeszcze krótki okres całkiem udanych sesji z naszą szkolną nauczycielką harmonii (p. Guzowską) i znalazłem się pod opieką prof. Mirosława Bukowskiego.

A było to w moim życiu wydarzenie ważkie. Profesor Bukowski, którego w rozmowach z Innymi zwę "moim jedynym profesorem", nie oszczędzał ani mnie, ani siebie. Przez niemal dwa lata uczył mnie, nie żądając zapłaty, częstokroć przez długie godziny (bywało, że nawet po siedem lub osiem — aż rodzice dzwonili, gdzież jestem?). Wtedy, a także później, bo studiowałem pod jego kierunkiem, nauczył mnie wszystkiego, czego można w kompozycji nauczyć.

Z prof. Bukowskim pracowałem niemal siedem lat. Uczyłem się chyba dobrze. W roku 2006 przedstawiłem na Akademii Muzycznej w Poznaniu pracę opisującą proces adaptacji scenicznej — Powieść "Obcy" Alberta Camus jako inspiracja libretta operowego, zaopatrzoną w partyturę wybranych scen opery oraz kompletny tekst libretta (w języku polskim i francuskim) — i obroniłem ją "z wyróżnieniem". W tymże roku 2006 odbyłem jeszcze krótkie studia uzupełniające z zakresu Teorii Muzyki pod kierunkiem prof. Janiny Tatarskiej, których jednak nie ukończyłem. (A tak zacząć, a nie skończyć — wstyd to.)

A z tej pracy magisterskiej wynikła inna jeszcze sprawa. Mianowicie, muzyka była w niej raczej nieudana — bo choć odważnie, to też za wcześnie — za to praca nad librettem, ponad stu-stronicową adaptacją jednej z największych powieści XX wieku — to było doświadczenie niebanalne. Adaptacja to twór artystyczny całkiem niezwyczajny (jeszcze pewnie nie raz o tym tutaj napiszę): rozebranie dzieła do poziomu pojedynczego zdania, słowa, owa cudowna analityczna wiwisekcja, a potem ponowne scalenie, ale już inne, z ograniczoną medium (tj. w przypadku moim, operą) obsadą, ekonomią lokacji, etc. I choć dzieło cudze, to na nowo zupełnie pisane, a praca taka sama jak nad własnym, tylko spokojniejsza, bez strachu i wstydu ("bo przecież jednak nie moje"). I tak mnie Camus za rączkę poprowadził, jaźń rozdwoił, że pozostając kompozytorem, zostałem pisarzem.

I tylko tymczasem dostałem wielkie stypendia i wyjechałem do Anglii.

A w Anglii, myjąc ręce, ma się do dyspozycji dwa kurki, jeden z zimną, drugi z gorącą wodą. I ja, tak jak myłem ręce, przeskakując od jednego do drugiego kurka, tak też dzień w dzień skakałem od pisania do pisania. (A jeszcze żonę znalazłem!) I tak przez trzy lata.

University of York — prestiż niebywały (w Oxfordzie i Cambridge, choć rezydują tam kompozytorzy, muzyki się ponoć nie uczy). Tam też praca pod "zawsze nieobecnym" dr Thomasem Simaku, a w zamian za nią czas — "tous les matins du monde" — techniki aleatoryczne i zagadnienia harmonii lokalnej w dwunastotonowej homofonii...
Doktorat broniłem przed prof. Rogerem Marsh (York) i prof. Robertem Saxtonem (Oxford). W lipcu 2010, już oficjalnie, zostałem doktorem.

Dyplom odbierałem pocztą, bo od prawie roku nie mieszkałem już w Anglii, a w Chinach, w Szanghaju. Tam też do dnia dzisiejszego jestem, wiodąc kuglarskie życie na wpół głodującego artysty — komponuję muzykę, piszę powieści i poezje, gram na Pipie (chińskiej lutni), jak również zajmuje się amatorsko rysunkiem i malarstwem.



A teraz wyliczanka...

Jak dotąd napisałem ponad dziewięćdziesiąt mniej lub bardziej udanych utworów muzyki poważnej, w tym trzy symfonie, operę, koncert skrzypcowy, koncert podwójny i liczne utwory solowe i kameralne. Moje utwory — Trzy Umbry na fortepian, sonata skrzypcowa, trio fortepianowe, kwartet skrzypcowy, kwintet gitarowy, The Head of the Corner na orkiestrę i inne — były wykonywane w salach koncertowych w Czechach, Niemczech, Danii, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Polsce, w tym w Filharmonii Narodowej w Warszawie, Glenn Gould Studio w Toronto, Sir Jack Lyons Cncert Hall w Yorku i Wilton's Hall w Londynie.

Współpracowałem z wieloma zespołami kameralnymi (m. in. Gahrn Ensemble, Esbjerg, Penderecki String Quartet, Toronto, trupą Northern School of Contemporary Dance, Leeds), dyrygentem Johnem Stringerem (przy okazji wykonania The Head of the Corner, utworu zamówionego przez York University) oraz solistami (m. in. Bartoszem Worochem, Peterem Sheppard-Skarved'em, Piotrem Żukowskim, Grzegorzem Krawcem, Peterem Roderick'iem i Rohanem de Seram). Brałem udział w warsztatach kompozytorskich, prowadzonych m. in. przez Kreutzer Quartet oraz Ensemble 360. Swego czasu udzielałem się na kilku sesjach naukowych.

A oto krótkie streszczenie moich nagród, odznaczeń i stypendiów:
W roku 2004 otrzymałem III Nagrodę na międzynarodowym konkursie kompozytorskim Lutosławski Award (za Osiem Pieśni do słów Haliny Poświatowskiej).
W tymże roku 2004 przyznano mi wyróżnienie na Konkursie Kompozytorskim im. Tadeusza Bairda (za Trio Fortepianowe).
Rok później Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego uhonorowało mnie Medalem Młodego Pozytywisty.
W latach 2002-2004 Akademia Muzyczna w Poznaniu wspomagała mnie stypendium uczelnianym, a później — w latach 2004-2006 — władze wydziału dwukrotnie wystarały się dla mnie o Stypendium Ministra Kultury.
Przed wyjazdem z Polski dostałem jeszcze jedno stypendium — Stypendium Miasta Poznania.
W Wielkiej Brytanii natomiast byłem beneficjentem dwóch prestiżowych stypendiów brytyjskich — The Arts and Humanities Research Council Scholarship in Doctoral Awards Scheme oraz Sir Jack Lyons Research Scholarship.

Poniżej jeszcze lista moich najważniejszych kompozycji:
Sonata na skrzypce solo (1999)
Trzy Umbry
na fortepian solo (2000-2003)
Osiem Pieśni do słów Haliny Poświatowskiej na mezzosopran i fortepian (2001)
Trio na skrzypce, wiolonczelę i fortepian (2003)
III Symfonia
na wielką orkiestrę symfoniczną (2004)
Koncert Skrzypcowy
(2005)
Kwintet Gitarowy — The Great Bridge (or The Two Pillars) na gitarę i kwartet smyczkowy (2005)
L’étranger — sceny operowe na podstawie powieści Obcy A. Camus do libretta kompozytora (2006)
Koncert Podwójny
na gitarę, wiolonczelę i piętnaście instrumentów smyczkowych (2007)
Kwartet Smyczkowy no.2 (2008)
Three Candlesticks (Wisdom, Strength, Beauty) — tryptyk na trzy instrumenty solo (wiolonczela, skrzypce, altówka) (2007-2008)
Head of The Corner
na orkiestrę (2008)
Il Quadrato na perkusję (2010)

 
Medal Młodego Pozytywisty im. Hipolita Cegielskiego.
Medal Młodego Pozytywisty
przyznany przez
Towarzystwo im. H. Cegielskiego

     
Marcin Banasik, kompozytor i pisarz. Biogram.
Marcin Filip Banasik

Moja powieść — Mądrość, Siła i Piękno — w formie czytanej:

Powieść Marcina Banasika w wersji audio. Darmowy Audiobook.

Posłuchaj za darmo w dziale Audio...


Jeśli podoba ci się moja strona, wspomóż mnie drobną darowizną.

PayPal — szybko i bezpiecznie.
Co stanie się po naciśnięciu przycisku?

 


Szybka Nawigacja:

 


Marcin Filip Banasik — Poezje

Wyjście w Praktykę

Postanowiwszy pierwsze napotkane Zło przemienić w Dobro,
wybiegłem na zewnątrz.

Teraz przyznaję,
że Świat, owszem, zabiłem,
ale w konsekwencji własnej, koniecznej.

Zygmuntowi Baumanowi

 

 
Marcin Banasik - Dyplom doktora filozofii.
Dyplom Doktorski, The University of York

 
Dyplom Magisterski Marcina Banasika.
Dyplom Magisterski
Akademia Muzyczna w Poznaniu

 
Stypendia AHRC i Sir Jack Lyons Research Scholarship - Marcin Banasik.
Stypendia brytyjskie:
Arts and Humanities Research Council (AHRC)
Sir Jack Lyons Scholarship

 
 

CYTAT MIESIĄCA:

Cytat Miesiąca z książki Marcina Banasika — Mądrość, Siła i Piękno. "Są pośród was mędrcy, lecz brak im siły. Siłacze, którym brak mądrości. W każdym z was jest piękno. Lecz muszą być razem — Mądrość, Siła, Piękno — muszą być jednym".