MĄDROŚĆ, SIŁA I PIĘKNO WSZYSTKIE PROJEKTY ARTYSTYCZNE MARCINA BANASIKA

 
  START
MARCIN BANASIK

LITERATURA

MUZYKA

GRAFIKA I MALARSTWO

AUDIO

SKLEP  OSTATNIO DODANE   
   
 


O sobie, jako kompozytorze, pisałem już obszernie w biogramie (dział MARCIN BANASIK). Zatem tutaj krótko, od razu do rzeczy przechodzę.

Poniżej znajdziesz wybór moich utworów. Niektóre z nich będą do posłuchania, niektóre do pooglądania, jedne darmowe, a inne, za garść monet, do kupienia. Utworów napisałem, na dzień dzisiejszy, dziewięćdziesiąt pięć, ale wszystkich tu nie podam, a tylko te, które dziś jeszcze cenię. I tylko zanim je przedstawię, dopowiem trochę o tym moim cenieniu.

"Oceniaj przez historię" — tak, na przykładzie pięciu kolumn antycznych, instruował Vincenta mój książkowy Anton. I chodziło oczywiście o to, że o wartości dzieła nie decyduje dzieło samo w sobie, ale i historycznie pojęty moment powstania dzieła. Oznacza to, w skrócie, że jeśli napiszę np. symfonię w stylu Mozarta (równie jak Mozart doskonale!), to i tak mój utwór będzie nic niewart. Z drugiej strony oznacza to też, że gdybym ten sam utwór stworzył choćby i rok przed Mozartem, to dzieło moje byłoby genialne, a z kolei Mozarta wartość znikoma i nie warto by było wcale o nim wspominać.

I to jest skala historyczna, dziejowa, porównująca stulecia, ale istnieje też historia krótsza, moja, która porównuje mnie i mnie, i jakże mi mówić, że oceniam jako dobry utwór, który napisałem mając lat szesnaście? Dlatego ja do siebie z przeszłości podchodzę różnorako. Do młodego, jakbym był jego szkolnym nauczycielem, do studencika, jak młody wykładowca — do jeszcze starszego przybieram manierę kolegi po fachu. Stąd daty przy utworach wielkie mają znaczenie.

A najtrudniej mi pewnie zamieszczać utwory najświeższe. (Szczęśliwie, ze sobą z przyszłości rozliczać się jeszcze nie muszę.) Zatem zacznę od czegoś starszego, już gotowego do pokazania. Resztę będę dodawał powoli, jak tylko ukończona będzie edycja danej partytury, obróbka nagrania, nota wprowadzająca, itp.

Zatem oglądajcie, słuchajcie... O — a zachęcam też do zagrania! (WSPÓŁPRACA)

Marcin Filip Banasik — Obrazy Olejne
Banasik, Mały Lei Feng, 2015, olej na płótnie, 30x40cm

Mały Lei Feng (小雷锋), 2015
olej na płótnie, 40cm x 30 cm

Zobacz w wyższej rozdzielczości (kliknij tutaj)

Marcin Filip Banasik — Muzyka
z cyklu Pieśni do sł. Poetów Polskich,

Szukam Cię...
na głos męski i fortepian
do sł. Kazimierza Przerwy-Tetmajera

Szukam Cię... to króciutka pieśń z cyklu pieśni do słów poetów polskich, który obecnie piszę.

Celem, jaki sobie postawiłem przy pisaniu Cyklu, jest dostarczenie wykonawcom repertuaru współczesnego, o ciekawej metryczności, harmonice, itp., ale też nietrudnego do wykonania. Zależało mi, by zarówno śpiewak jak i pianista byli w stanie spędzić jak najmniej czasu na kwestiach technicznych i mogli skupić się na interpretacji (jak sądzę, większość z Was nie będzie miała najmniejszych problemów, by wykonać Szukam Cię... a vista).

Wybór głosu męskiego (najlepiej pasowałby zapewne baryton lub tenor) podyktowały teksty wierszy, do których pisałem, a które, przykro skonstatować, na ogół pisane były z perspektywy męskiej (choć tęsknej za kobietą/tami). Ponieważ nie bez znaczenia jest również wykonywanie mojej muzyki poza Polską, wszystkie pieśni cyklu posiadają dwie linie melodyczne — z tekstem polskim i angielskim (w moim własnym tłumaczeniu).

Zamieszczam tu tę minipartyturę także jako sondaż. Otóż krąży opinia, że muzyka współczesna słabo nadaje się do pieśni, ze względu na poziom trudności partii wokalnej. Prawdą jest, że, jak dotąd, żaden wokalista nie zapytał mnie o utwór na głos z fortepianem, toteż chciałbym wywiedzieć, czy istniałoby zainteresowanie takimi prostszymi pieśniami współczesnymi. Czy chętnie byście coś takiego grali? Czy chętnie byście czegoś takiego słuchali? Zachęcam do popróbowania Pieśni (głosem, na fortepianie, pianinie, w głowie) i pokornie proszę o Wasze opinie (napiszcie na marcinbanasik@live.cn).

Partyturę Szukam Cię... możecie ściągnąć, zupełnie za darmo, poniżej. Nagrania, recenzji, anegdot, itp., oczywiście, nie ma, bo utwór jest "prosto spod pióra"...

Szukam Cię...
na głos męski i fortepian

Marcin Filip Banasik — Obrazy Olejne
Banasik, Moja Panna Młoda, 2015, olej na płótnie, 50x70cm

Moja Panna Młoda, 2015
olej na płótnie, 70cm x 50 cm

Zobacz w wyższej rozdzielczości (kliknij tutaj)


Three Candlesticks: Strength
na skrzypce solo

Strength (Siła) jest jednym z trzech utworów cyklu Three Candlesticks na instrumenty solowe. (Pozostałe to Wisdom — na wiolonczelę, i Beauty — na altówkę; odwołujące się do tytułu mojej powieści Mądrość, Siła i Piękno.)

Siła utworu tkwi w jego szacie graficznej, która "przyciąga" tym, że wygląda jak labirynt. Podoba się to nie tylko skrzypkom, ale i publiczności (utwór "znalazł wykonawcę" natychmiast po napisaniu, po prawykonaniu musiałem wydać wszystkie egzemplarze partytury, jakie miałem ze sobą, rozdałem też kilka autografów, co mi się NIGDY nie zdarza).

Jak to działa: Wykonawca zaczyna grać na którejkolwiek stronie (tj. na którymkolwiek arkuszu A3), wybierając jeden z kilkudziesięciu bloków nutowych. Bloki te połączone są strzałkami, które prowadzą skrzypka przez partyturę-labirynt. Zadaniem skrzypka jest skończyć utwór na boksie, który poprzedza boks startowy (przez co pewne jest, że będzie on musiał przebrnąć przez wszystkie strony).

Wszystko to wygląda na formę bardzo otwartą (wariantów wykonawczych jest ponad 200.000, czas trwania utworu — zmienny), ale tak nie jest. Nieważne, który boks wybierze wykonawca, i tak będzie musiał wykonać jakąś formę bipartity, tj. formy znanej chociażby z symfonii Witolda Lutosławskiego (choć sam Lutosławski nie używał tej formy w utworach solowych).

Tak o Strength pisał pierwszy wykonawca, Peter Sheppard-Skaerved (odwiedź koniecznie jego fantastyczną stronę domową, klikając tutaj):

'[Strength] is written on a visually arresting graphic score, laid out like a maze. There are limited options as to the paths that the player has to choose through the music in real time. Some of these lead up musical culs-de-sac, leaving one turning frantically on the spot to find a way out. The result is, for the player, an escalating rush of excitement'.
(zobacz nieskrócony tekst na stronie domowej artysty, klikając tutaj)

Nagranie Strength w wykonaniu Petera Shepperda-Skaerveda możesz posłuchać poniżej (pochodzi ono z koncertu w Wilton's Music Hall w Londynie, prastarej sali koncertowej, którą może znasz z jednego z filmów Woody'ego Allena) . Peter to jeden z najwybitniejszych skrzypków świata. Choć gra wszystko, nie stroni ani trochę od muzyki współczesnej. Gra na Stradivariusie 1698, tzw. "Joachimie". Jest pierwszym skrzypkiem The Kreutzer Quartet.

Wykonanie wzorowe, zapraszam...

(Poniżej także bezpłatny fragment partytury. Całą partyturę, "za grosze", możesz kupić w moim SKLEPIE.)

Three Candlesticks: Strength
na skrzypce solo

POSŁUCHAJ NAGRANIA Z WILTON'S MUSIC HALL, W LONDYNIE
(Maj 2009, dzięki uprzejmości Colina Stilla)
(mp3)
(Jeżeli nie pojawi się strona docelowa, poczekaj — trwa ładowanie.)

(posłuchaj tutaj)

ŚCIĄGNIJ FRAGMENT PARTYTURY
(PDF)

KUP PARTYTURĘ

Marcin Filip Banasik — Obrazy Olejne
Banasik, Marcin Filip, The Pink Drink, 2016, olej na płótnie, 76x76 CM

The Pink Drink, 2016
olej na płótnie, 76cm x 76 cm

Zobacz w wyższej rozdzielczości (kliknij tutaj)


Osiem Pieśni do sł. Haliny Poświatowskiej
na mezzosopran i fortepian (2001)

Pieśni napisałem dawno temu, bo pierwsza wersja powstała, jeszcze gdy miałem lat 18. Poprawki z r. 2001 były drobne, techniczne, poza jedną z pieśni, którą nieznacznie skróciłem (nie pamiętam już, którą). Potem, na trzy lata, partytura trafiła do szuflady. W 2004 r. dostałem za nią III Nagrodę na międzynarodowym konkursie kompozytorskim Lutosławski Award.

Oto skrócony opis przebiegu konkursu, ze strony Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego (pełna wersja tutaj, siódmy rekord, licząc od góry):

“Międzynarodowy konkurs kompozytorski "Lutosławski Award 2004". (...) Nadesłano 169 prac z całego świata. Ponieważ 12 partytur nie spełniało warunków konkursu, jury oceniało jedynie 157 prac. Jury konkursu pod przewodnictwem Zygmunta Krauze (Polska) w składzie: Yi Chen (USA - Chiny), Arne Nordheim (Norwegia) i Charles Bodman Rae (Wielka Brytania - Australia) obradowało w dniach 2 - 4 grudnia 2004 (...)

Zwycięzcami konkursu zostali:
I nagroda (...): Marios Joannou ELIA (Cypr) za utwór Holy Bread na kwartet smyczkowy.
II nagroda (...): Thoma SIMAKU (Albania - Wielka Brytania) za utwór Voci Celesti na kwartet smyczkowy.
III nagroda (...): Marcin BANASIK (Polska) za utwór 8 pieśni do słów Haliny Poświatowskiej na mezzosopran i fortepian.

(...)

14 lutego 2005 [w walentynki, co smutne, patrz poniżej; przyp. M.B.] w Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej odbył się uroczysty koncert nagrodzonych kompozycji (...) ”.

Wykonanie (właśnie to z r. 2005) było bardzo dobre (oceniając je jako wynik równania: 'poziom trudności pieśni' przez 'czas na przygotowanie' = ?). Śpiewała Alicja Węgorzewska-Whiskerd, znana z fenomenalnych wykonań operowych, jak również, ostatnio, z programu TVP2 — Bitwa na Głosy (więcej informacji o Alicji Węgorzewskiej-Whiskerd tutaj).

Nagranie ucierpiało trochę ze względu na zbytnie nagłośnienie mezzosopranu. Szkoda, bo Mariusz Rutkowski, który akompaniował przy fortepianie, był niepokonany... Niewielu spotkałem pianistów, którzy wykonują muzykę współczesną z równie profesjonalną uwagą, dbaniem o niuanse dynamiczne, itp., jak czynią to z muzyką niewspółczesną. Mariusz Rutkowski jest jednym z nich (więcej informacji o artyście tutaj).

Nastrój w pieśniach podobny jest do tego z wierszy Haliny Poświatowskiej — zatem jest w nich przede wszystkim wyrażony smutek. Poświatowska, sama śmiertelnie chora, wyszła za mąż, za innego chorego, który krótko po ślubie umarł. Przez pozostały jej, krótki czas, pisała te smutne wiersze, wspominając miłość swego życia... Spoiwem pieśni jest wiersz Bilans, który, podzielony na trzy części — Noce, Dni i Śmierci — prowadzi słuchacza poprzez kolejne stadia psychologiczne narratorki: poprzez cierpienie, poczucie niesprawiedliwości, desperację, strach, aż po ostateczną akceptację śmierci.

Osiem Pieśni
do sł. Haliny Poświatowskiej

na mezzosopran i fortepian (2001)

POSŁUCHAJ NAGRANIA Z FILHARMONII NARODOWEJ W WARSZAWIE (mp3)
(Jeżeli nie pojawi się strona docelowa, poczekaj — trwa ładowanie.)

1. Noce (z wiersza Bilans)
—2. *** (Jestem z upływającej wody)
—3. *** (Jestem dla ciebie czuła)
—4. Dni (z wiersza Bilans)
—5. *** (W twoich doskonałych palcach)
—6. *** (Ona jest z nami)
—7. Śmierci (z wiersza Bilans)
—8. Wieczny Final

ZOBACZ/ŚCIĄGNIJ RĘKOPIS PARTYTURY
(PDF)


Marcin Filip Banasik — Grafika
Banasik, Faustyna, Węgiel na Papierze

Faustyna
Węgiel na Papierze
(rozmiar oryginalny)

Zobacz powiększenie
(kliknij tutaj)


Kwintet Gitarowy — The Great Bridge
(albo The Two Pillars)

na gitarę i kwartet smyczkowy (2005)

Był rok 2005, ostatni rok magisterki, i postanowiłem napisać operę. Zasiadłem do pisania, a dwa dni potem przyszedł list, czybym nie napisał utworu na gitarę i kwartet smyczkowy. Propozycja nie do odrzucenia, bo grać miał sam Penderecki String Quartet (Kanada) i znakomity polski gitarzysta Grzegorz Krawiec. Do tego tournée po Kanadzie, w sumie dziesięć koncertów (o wynagrodzeniu nie wspominając).

Zatem prace nad operą wstrzymałem i zająłem się kwintetem. Utwór napisałem, mało śpiąc, w strachu o operę i magisterkę, w sześć tygodni. Kolejne sześć spędziłem na edycji partytury i głosów. Mark Rowsom, który zamówił utwór, wymagał, by czas trwania wynosił ok. pół godziny, partytura miała dwie części, w tytule miało znaleźć się słowo "most".

Kwintet Gitarowy uważam za mój pierwszy naprawdę ukończony utwór kameralny. Nieco eklektyczny, bo, choć w pełni atonalny, aleatoryczny, etc. — to też wcale Beethovenowski. Nie wiem, czy to dobrze.

A muzycy grają, proszę państwa, niezrównanie...

Kwintet Gitarowy — The Great Bridge
(albo The Two Pillars)

na gitarę i kwartet smyczkowy (2005)

POSŁUCHAJ NAGRANIA Z GLENN GOULD STUDIO W TORONTO (mp3)
(Jeżeli nie pojawi się strona docelowa, poczekaj — trwa ładowanie.)

Introdukcja
—Pierwszy Filar
—Interludium
—Drugi Filar

ZOBACZ FRAGMENT PARTYTURY
(Drugi Filar, PDF)

KUP PARTYTURĘ I GŁOSY

Marcin Filip Banasik — Obrazy Olejne
Banasik, Portret Lucjana Banasika, olej na płótnie, 20x20 cm, 2014

Portret Lucjana Banasika
olej na płótnie, 20cm x 20 cm

Zobacz w wyższej rozdzielczości (kliknij tutaj)

 

 

 

     
Marcin Filip Banasik, kompozytor
Marcin Filip Banasik

Moja powieść — Mądrość, Siła i Piękno — w formie czytanej:

Powieść Marcina Banasika w wersji audio. Free Audiobook.

Posłuchaj za darmo w dziale Audio...


Jeśli podoba ci się moja strona, wspomóż mnie drobną darowizną.

PayPal — szybko i bezpiecznie.
Co stanie się po naciśnięciu przycisku?

 


Szybka Nawigacja:

 


 

Marcin Filip Banasik — Poezje  

Przeliczanka Lutosławskiego z Mozartem

Zgłodniały Lutosławski, grywając po barach,
popełnił do kotleta ze trzysta duetów.

Gdy umarł przeczytałem,
że przez całe życie, napisał czterdzieści dzieł,
w knajpie tylko jedno.

A Mozart?

Temu zaliczyli
— wliczając pięcionutowe kuranty zegarków — 
aż sześćset-pięćdziesiąt.

 
"Chińska Muzykantka z Bębenkiem" rys. Marcin Banasik
"Chińska Muzykantka z Bębenkiem"
rys. Marcin Filip Banasik


Marcin Filip Banasik — Poezje

Kompozytor Współczesny

Gdybymże był pianistą!...
Kazałbym swój fortepian wystawić na łąki
i tamże grałbym, pośród
brzęczenia drachm wrzucanych po brzeg futerału.

Ale nie jestem...!
Siedzę zgęziały w dusznej piwniczce
i robię to, co kompozytorzy
umieją najlepiej:

młodo umieram.

Marcin Filip Banasik — Poezje

Sami Spróbujcie

Tym, co pojękują, że wiersze zbyt nudne, mówię:
„Sami spróbujcie”.

Tym, co psioczą, że obrazki zbyt paskudne, mówię:
„Sami spróbujcie”.

Tym, co biadolą, że harmonie zbyt trudne, mówię:
„Błagam, nie próbujcie...”

Mirosławowi Bukowskiemu

 

 

CYTAT MIESIĄCA:

Cytat Miesiąca z książki Marcina Banasika — Mądrość, Siła i Piękno. "Są pośród was mędrcy, lecz brak im siły. Siłacze, którym brak mądrości. W każdym z was jest piękno. Lecz muszą być razem — Mądrość, Siła, Piękno — muszą być jednym".